PROLOG
-Masz go nienawidzić z całego serca Rose! Słyszysz? On jeszcze nie raz Cię zrani- mówił tata do córki. Jedna łza spływała jej po policzku. Mała, samotna, taka jak ona. Otarła łzę w rękaw i odwróciła wzrok, żeby nie patrzeć tacie prosto w oczy- Rose! On jest zły! On jest wrogiem.
-Wiem tato. Przepraszam...- mówiła próbując się uspokoić.
-Chcę ci wierzyć kochanie ale to tak dla pewności- tata wyciągnął różdżkę z kieszeni i wycelował nią w córkę.
-Tato... Nie...- błagała córka przełykając łzy.
-Obliviate.
***
CZYTASZ=KOMENTUJESZ ❤
Mam nadzieję że się podoba ale to przecież dopiero tylko prolog :)
Hmm...
OdpowiedzUsuńNigdy nie czytałam ff o tym shipie, jeśli dobrze myślę jaki to :)
Ciekawie sie zapowiada czekam na Rozdział I